czwartek, 13 czerwca 2013

Gwiazdy i ich diety

jennifer lopez
Spektakularne metamorfozy są domeną gwiazd. To one w kilka tygodni po urodzeniu dziecka wracają do formy sprzed ciąży. Potrafią błyskawicznie przytyć do roli i równie szybko schudnąć. Albo przez długie lata cieszą się wyjątkowo zgrabną sylwetką. Jak one to robią?!



Jennifer Lopez
Pod koniec zeszłego roku mogliśmy obserwować kilkumiesięczny maraton odchudzający Jennifer Lopez. Artystka z trudem zrzucała nadprogramowe kilogramy, które pozostały jej po urodzeniu bliźniąt. Za radą specjalistów wyrzekła się wszelkich węglowodanów. Unika więc słodyczy, a także ziemniaków, ryżu i makaronu. Posiłki wysokokaloryczne często zastępuje koktajlami bogatymi w proteiny. Jej przysmakiem jest japońska zupa miso, przyrządzana z glonów, warzyw oraz tofu. Posiłki J. Lo ma zaplanowane regularnie co trzy godziny. Ostatni – najpóźniej o 16. O podjadaniu nie ma mowy!

Kate Hudson
Kate w ciąży przytyła blisko 30 kg. Urodziła zdrowego synka, ale – jako że w Hollywood nadwaga nie jest mile widziana – niedługo potem zaczęła się odchudzać. Pomogła jej w tym trenerka Ashley Conrad. Przygotowana przez specjalistkę dieta wyjątkowo dobrze podziałała na Kate, która wróciła do swojej normalnej wagi, czyli 53 kg. Kluczem do sukcesu było ograniczenie spożycia kalorii do 1500 dziennie. Jednocześnie aktorka zmniejszyła ilość węglowodanów w posiłkach, za to wspomagała się suplementami proteinowymi. Dieta zabraniała też spożywania produktów przetworzonych. Ponadto aktorka musiała trzy godziny dziennie przeznaczać na wysiłek fizyczny: bieganie, jogę lub pilates. Efekt – jak widać na zdjęciu – znakomity!

Anna Dereszowska
Zanim na świecie pojawiła się jej córka Lenka, aktorka trzy razy w tygodniu biegała po parku. Zwykle ok. 10 km przy ulubionej muzyce. Lubiła też spędzać czas na basenie – za każdym razem przepływała 20 długości olimpijskich, czyli około kilometra. Obecnie ćwiczy głównie, opiekując się dzieckiem. Nie biega, nie chodzi też na basen ani na siłownię. Woli ponosić Lenkę na rękach, niż robić przysiady pod okiem trenera. Kiedy tylko może, zabiera córkę na długie spacery. Od czasu do czasu korzysta też z ulubionych zabiegów w spa. Nie stosuje diet. Przekonała się, że głodzenie się nie jest najlepszą metodą odchudzania, i woli po prostu jeść małe porcje. Aktorka pamięta też o tym, by wypijać przynajmniej 1,5 l wody dziennie.

Mariah Carey
Piosenkarka kilka lat temu wyglądała jak seksbomba w rozmiarze XXL. Powiększony biust i spora nadwaga podkreślane przez źle dobrane kreacje nie wyglądały najlepiej. Dziś Mariah Carey swobodnie wkłada obcisłe spodnie, które nosiła w liceum, i wygląda w nich fantastycznie. To zasługa nowej diety. Artystka odstawiła mięso, zrezygnowała z węglowodanów i trzy razy w tygodniu jada tylko produkty w swoim ulubionym kolorze – fioletowym. Podobno dodatkową zaletą takiego odżywiania się jest redukcja zmarszczek. Fioletowe produkty żywnościowe mają zapobiegać ubytkowi kolagenu i spowalniają wiotczenie mięśni. Dietetyk gwiazdy twierdzi, że to zasługa substancji zawartych m.in. w winogronach czy śliwkach. Ale uwaga! Śliwki mają wysoki indeks glikemiczny, więc lepiej nie jeść ich zbyt dużo.

Agata Młynarska
Prezenterce w utrzymaniu sylwetki pomaga trener – Dariusz Brzeziński. Wielokrotny mistrz Polski w kulturystyce klasycznej i fitness opracował dla niej trening i dietę. Dziennikarka trzy razy w tygodniu chodzi na trening, który składa się z ćwiczeń oraz godziny spędzonej na bieżni. Główna zasada jej diety brzmi: nie jesz − tyjesz. Prezenterka spożywa małe posiłki co 3-4 godziny. Dzięki temu nie czuje się głodna, ale też się nie przejada. Unika pieczywa i ziemniaków. Jeśli ma ochotę na makaron, to wybiera tylko ten z pełnego przemiału. Zrezygnowała z jedzenia słodyczy, choć – jak twierdzi – raz w miesiącu daje się skusić na małą szarlotkę. To zbilansowana dieta niskokaloryczna, którą chwalą dietetycy.

Anna Mucha
Aktorka wyjechała do Stanów Zjednoczonych, żeby popracować nad swoim warsztatem aktorskim, i wróciła odmieniona. Nie testowała jednak żadnych diet cud. Zaufała dietetyczce, która namówiła ją do zmiany nawyków. Aktorka je teraz mało, ale często. Dzięki temu jej organizm nie odkłada tłuszczu, tylko spala go na bieżąco. Żelaznym punktem w programie odchudzającym Ani Muchy są zabiegi wyszczuplające w jednej z warszawskich klinik. Na pewno kilka kilogramów zrzuciła też dzięki regularnym treningom do "Tańca z gwiazdami". Aby utrzymać tę szczupłą sylwetkę, Ania Mucha dużo czasu spędza teraz na siłowni. Tam pod okiem indywidualnego trenera bez wytchnienia poddaje się seriom ćwiczeń i aktywnie spędza wolny czas.

Źródło:
http://www.milionkobiet.pl/zdrowie/gwiazdy-i-ich-diety,2315,1,a.html

poniedziałek, 10 czerwca 2013

Co zmniejsza apetyt?

zielona herbata
Chcesz poskromić łakomstwo, ale nie wiesz jak to zrobić? Chcesz się dowiedzieć co zmniejsza skutecznie apetyt na czekoladę, chipsy i inne kaloryczne przekąski? Zapoznaj się z sojusznikami zgrabnej figury i skutecznie walcz z nadwagą!

Oto lista produktów spożywczych, które zmniejszą Twój apetyt na słodycze. Wybierz coś dla siebie i wprowadź w życie plan zmniejszający apetyt.

Imbir

Jest nie tylko smaczny, zdrowy, ale również jest największym wrogiem obżarstwa. Skuteczny na przeziębienia, zakwasy, niestrawność i zgagę skutecznie zwalcza wilczy apetyt, pozwalając nam na utrzymanie zgrabnej sylwetki. Polecam napój imbirowy domowej roboty - drobno pokrojony lub starty imbir zalej niewielką ilością gorącej wody, odczekaj 10 minut, wlej wywar do dzbanka z około litrem wody niegazowanej i dodaj miód, cytrynę, zgodnie z upodobaniami – napój imbirowy jest skuteczny na upały i apetyt!

Gorzka czekolada

Najlepsza jest ta z jak największą ilością kakao. Już 4 kostki gorzkiej czekolady tłumią łaknienie i zachcianki na słodkie przekąski, dodatkowo, gorzka czekolada ma masę witamin, mikroelementów i poprawia nam humor! Czytaj więcej w Czekolada gorzka, mleczna, a może biała? Wartości odżywcze.

Grejpfrut i cytryna

To kolejni sprzymierzeńcy zdrowia i zgrabnej figury. Są nawet specjalne diety grejpfrutowe, cytrusowe, które odtruwają nasz organizm i wypłukują z niego całą masę tłuszczu. Grejpfrut Zawiera witaminy E, C, P, karoteny, a także witaminy z grupy B. Zapobiega żylakom, nadciśnieniu, obniża poziom złego cholesterolu. Polecany szczególnie osobom otyłym, chcącym zgubić zbędne kilogramy. Nic więc dziwnego, że został okrzyknięty rajskim owocem!

Papryczki chili

Już dawno udowodniono, że ostry smak chili skutecznie tłumi w nas apetyt. Dietetycy polecają, jeśli nie ma przeciwwskazań zdrowotnych, dodawać niewielką ilość papryczek chili do porannej jajecznicy, dzięki czemu zarówno na śniadanie jak i później skonsumujemy mniej dobroci. Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ zawarta w papryczkach chili i w czerwonym pieprzu kapsaicyna skutecznie tłumi apetyt. A więc do dzieła!

Zielona herbata

Ta bezkaloryczna mikstura oczyszcza organizm, przyśpiesza metabolizm, zmniejsza uczucie zmęczenia, obniża ciśnienie krwi, wspomaga procesy myślowe. Poleca się picie zielonej herbaty bez dodatku cukru, cytryny, miodu i tym podobnych. Chcesz spalić więcej kalorii i mieć więcej energii w czasie ćwiczeń fizycznych? Wypij szklankę zielonej herbaty przed treningiem fizycznym.

Komosa ryżowa

Mało znana w Polsce, uwielbiana przez dietetyków i smakoszy. Komosa ryżowa, czyli pseudozboże nie zawiera glutenu, dzięki czemu nie uczula i mogą ją jeść praktycznie wszyscy. Komosa pochodzi z Ameryki Południowej, w Polsce można ją kupić tylko w dobrych sklepach z ekologiczną żywnością. Jest bogata w białko i witaminy. Dlaczego polecana jest na zwalczanie apetytu? Nasz układ pokarmowy trawi ją dłużej, przez co długo po niewielkiej porcji tego pseudozboża czujemy się syci i pełni.

Woda

Możesz ją pić w dowolnej ilości, a i tak nie przytyjesz! Zabierz ją ze sobą wszędzie tam, gdzie wiele przekąsek i zachcianek może na Ciebie czyhać. Dzięki niej możesz szybko schudnąć. Woda dodatkowo oczyszcza organizm, zmniejsza uczucie głodu i koi nerwy.

Cynamon

Jego specyficzny smak i zapach albo się lubi albo nie. Jeśli za nim przepadasz to masz kolejną pomocną dłoń w zwalczaniu nadmiernego apetytu. Cynamon poprawia nastrój, kontroluje skoki insuliny po spożyciu posiłku i zwalcza nadmiar złego cholesterolu we krwi. Dodatkowo, cynamon dodany do kawy neutralizuje szkodliwe substancje w niej zawarte. Czyli…. cynamon to samo zdrowie i pozwala szybko schudnąć!

Źródło:
http://www.fit360.pl/artykuly/odzywianie/zmniejsza-apetyt/

Ile ćwiczyć dziennie żeby schudnąć?

ćwiczenia odchudzające
30 minut ćwiczeń dziennie sprawi, że schudniesz! Jak szybko schudnąć? Dobra wiadomość dla leniuchów i osób wiecznie zabieganych. Nie trzeba ćwiczyć godzinę dziennie, żeby szybko schudnąć! Takie same efekty dają ćwiczenia trwające pół godziny! Jeśli chcesz schudnąć i nie wiesz ile dziennie ćwiczyć wystarczy tylko 30 minut ćwiczeń dziennie aby zauważyć znaczne efekty w spadku wagi!

Duńczycy badają efektywność treningów

Badania nad optymalnym czasem ćwiczeń fizycznych, dzięki którym schudniemy i utrzymamy naszą wymarzoną wagę przeprowadzono na 60 duńskich mężczyznach. Badanie trwało 13 tygodni. Jedna trzecia badanych mężczyzn wykonywała codziennie trening fizyczny trwający godzinę, druga grupa ćwiczyła tylko 30 minut dziennie, natomiast trzecia grupa była grupą kontrolną i nie ćwiczyła wcale. Wcześniej wszystkie osoby biorące udział w badaniu prowadziły siedzący, leniwy tryb życia unikając treningów fizycznych jak ognia. Wyniki badań nad tym jak szybko schudnąć były zaskakujące!

Duńczycy odkryli coś, czego mało kto by się spodziewał. Nie trzeba ćwiczyć do utraty tchu, wiele godzin dziennie aby schudnąć. 30 minut dziennie średnio intensywnych ćwiczeń fizycznych, prowadzonych średnio na poziomie mniej więcej 70% Hr max (delikatne pocenie się ) przyniesie takie same efekty w chudnięciu jak intensywniejsze ćwiczenia trwające godzinę! Co więcej, intensywny trening fizyczny wcale nie pozwoli Ci na szybsze schudnięcie i utratę całej masy kalorii!

Ile dziennie ćwiczyć żeby schudnąć?

Fakt ten ucieszył zarówno lekarzy jak i pacjentów, którzy ze względów zdrowotnych musieli ćwiczyć aby schudnąć, poprawić kondycję. Ćwiczenia trwające pół godziny są równie efektywne jak te trwające godzinę! Pamiętaj! 30 minut ćwiczeń dziennie! Zarówno pod względem ilości spalonej tkanki tłuszczowej jak i ilości zrzuconych kilogramów. Jak szybko schudnąć? Ćwicz mniej niż więcej!

Jak to jest możliwe? Naukowcy twierdzą, że osoby ćwiczące pół godziny dziennie ćwiczą chętniej i z większą werwą niż ci, którzy muszą ćwiczyć całą godzinę. Co prawda, osoby trenujące przez godzinę spalą około dwa razy więcej kalorii, jednakże po wysiłku zjedzą więcej niż ich koledzy ćwiczący krócej.

Ile schudli Duńczycy w czasie 3-miesięcznych badań? Zarówno osoby z grupy trenującej godzinę jak i osoby z grupy trenującej pół godziny straciły po 4 kilogramy tkanki tłuszczowej. Co do ilości zrzuconych kilogramów, przodowali badani ćwiczący 30 minut. Zrzucili oni bowiem średnio po 3,6 kilograma, natomiast osoby trenujące całą godzinę zrzucili tylko średnio po 2,7 kilograma.

Jeśli więc zastanawiasz się ile dziennie trzeba ćwiczyć żeby schudnąć, przygotuj się na krótkie 30-minutowe treningi o umiarkowanej intensywności, dzięki którym schudniesz szybciej i łatwiej!

Źródło:
http://www.fit360.pl/artykuly/poradnik-treningowy/ile-cwiczyc-dziennie-zeby-schudnac/